Inspektorzy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach przez ostatnie 3 lata przebadali 500 placówek oświatowych. Podstawowym zarzutem jest nieprawidłowe menu, które wynika z braku odgórnych norm żywieniowych. Posiłki na stołówkach są zbyt tłuste i ubogie w wartościowe węglowodany jak kasza czy ryż. Wyniki wykazały też niedobory witamin co oznacza, że posiłki są też ubogie w warzywa i owoce.
Najwięcej nieprawidłowości wykryto w szkołach podstawowych, ponad 50% z nich nie dba właściwie o uczniów. Przedszkola maja się ciut lepie, 40% placówek zaniedbuje jadłospis dzieci. Najlepiej na tym tle wypadły żłobki, z których 30% wykazuje nieznajomość norm żywieniowych.
Aby poprawić stan wyników, Śląski Inspektor Sanitarny tworzy program „Zdrowie na talerzu”.
Masz problem z nietrzymaniem moczu, kiedy kichasz, śmiejesz się, podnosisz coś ciężkiego lub ćwiczysz? Może to być objaw poważnego schorzenia, które dotyka głównie kobiety po urodzeniu dziecka i w wieku menopauzalnym. Skorzystaj z bezpłatnych konsultacji ginekologicznych w dniach 16-23 lipca, które organizuje katowicka klinika ginekologii plastycznej.
O czekoladzie wiemy już niemal wszystko. Poprawia nastrój, relaksuje, wpływa na potencję. Naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego postanowili sprawdzić, czy rzeczywiście czekolada jest takim cudownym lekarstwem za jakie chcielibyśmy ją mieć. Zdaniem dr hab. Bogdana Doleżycha z katedry fizjologii zwierząt i ekotoksykologii na wydziale biologii i ochrony środowiska UŚ większość zwierząt nie lubi czekolady ze względu na zawartą w niej teobrominę, czyli związek chemiczny wyprodukowany przez drzewo kakaowca po to, by bronić się przed zjadaniem nasion przez intruzów. Mimo, że czekolada przynosi nam korzyści smakowe, nie działa pozytywnie na nasze zdrowie. Jedyne udowodnione działanie teobrominy na człowieka to działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie. Naukowcy obalają także mit o dużej zawartości magnezu w czekoladzie, bowiem tyle samo znajdziemy w sałacie, oraz dobroczynnym wpływie tłuszczu, jakim jest masło kakaowe - wskazują, że to zwykły tłuszcz. Eksperci nie przeczą, że ten słodki produkt poprawia nasz nastrój, ale zastrzegają, iż nie należy traktować go jako leku na wszystko.
Miód od wieków znany jest ze swoich dobroczynnych właściwości. Szczególnie teraz, w okresie między jesienią a zimą pomaga walczyć z przeziębieniem i poprawia apetyt. Mimo, iż ma znikome ilości witamin, posiada drogocenne właściwości bakteriobójcze. Regularne spożywanie tego złocistego płynu reguluje ponadto pracę wątroby i nerek, a także pobudza organizm i dodaje energii. Codzienne wypijanie szklanki wody z dodatkiem miodu korzystnie wpływa na funkcjonowanie każdego organizmu.
Jak przekonują lekarze promienie słoneczne są dla nas zdecydowanie bardziej groźne w okresie zimowym niż podczas intensywnych upałów. Dotyczy to naszych oczu, które są szczególnie wrażliwe na działanie promieni słonecznych. Wszystko za sprawą śniegu, który działa jak lustro, odbijając promienie słoneczne trafiając prosto do naszych oczu. Problem staje się szczególnie niebezpieczny w górach, ponieważ kąt pod jakim patrzymy na słońce, jest mniejszy. Może to prowadzić do ostrego zapalenia spojówek i uszkodzenia rogówki, a nawet do oparzenia i zniszczenia plamki. Najlepszym rozwiązaniem tego problemu jest zakładanie okularów przeciwsłonecznych z filtrem, które zabezpieczą nasze powierzchnię oka i zmniejszą ilość dochodzących do niego promieni. Należy wystrzegać się jednak przed kupowaniem okularów na straganach, bazarkach i małych sklepikach, które nie dają nam gwarancji bezpieczeństwa.