Uwielbiam moją pracę! Codziennie ktoś pyta mnie o radę, a poczucie że mogę rozwiązać problem pacjenta po prostu daje mi poczucie spełnienia. Mój farmaceutyczny obowiązek to dostosować lek do indywidualnych potrzeb chorego. Odwiedzający aptekę nie jest przecież klientem, jest schorowanym człowiekiem. Natomiast sama apteka to nie sklep tylko instytucja z misją. Ja, mimo całej prochemicznej specjalizacji mojego zawodu, staram się pamiętać, że moje obowiązki są przede wszystkim lekarskie. Po pierwsze mam nie szkodzić, dlatego gdy pacjent pyta o „coś na...” jako ostatnią deskę ratunku proponuję któryś z leków.
Priorytetem jest ustalenie źródeł dolegliwości. Często przyczyny leżą w złej diecie lub trybie życia. W takie sytuacji leki mogą pogłębić, a nawet pogorszyć stan chorego. Jeśli takie czynniki są wykluczone, w drugiej kolejności proponuje preparatu naturalne, ziołowe. Są mniej inwazyjne i mają łagodniejsze działanie. Są też gwarancją, że długotrwałe ich stosowanie nie zaprocentuje niepożądanymi skutkami ubocznymi na przestrzeni lat. Nie chcę żeby społeczeństwo pielęgnowało w sobie przekonanie, że każdą dolegliwość można zwalczyć odpowiednią tabletką.
Oto parę przykładów z mojej praktyki, jakie najczęstsze rozwiązanie proponuję pacjentom:
- Pani magister, a co na kolano?
- A co z nim?
- Boli jak szybko chodzę...
- Galaretkę proszę spożywać i zimne nóżki. Proszę wzbogacić codzienną dietę w żelatynę i przez jakiś czas nie forsować nóg biegami.
- Mam receptę na antybiotyk. Już chyba tylko to mi na taki ostry trądzik pozostało... - powiedział pyzaty nastolatek pokazując na swoją twarz.
- Próbowałeś brać cynk? To dużo zdrowsze.
- Tak, ale nie pomogło.
Postanowiłam zagrać va bank, tak żeby nie urazić chłopaka moją bezpośredniością:
- A czy doczytałeś ulotkę? Cynku nie można łączyć z nabiałem. No i wchłanianie zmniejszają ostre i tłuste produkty.
- Nie wiedziałem, nie czytałem... Lekarz kazał brać to brałem. To ja skończę to opakowanie cynku co mam w domu i wrócę do apteki, jak się nie poprawi.
Jeszcze jedna historia z której jestem najbardziej dumna. O ile powyższe sytuacje zdarzają się notorycznie, to ta opisana poniżej to świadectwo farmaceutycznej intuicji.
- Dzień dobry, poproszę lek przeczyszczający.
- Dawka normalna, czy podwójna?
- Podwójna, bo ta standardowa mi nie pomogła. Mam jakiś upośledzony metabolizm. Jem już prawie same warzywa i owoce. Czy pani uwierzy, że nawet jak kefirem popiję śliwki, to nawet mi nic nie zadrży?
- To faktycznie nadzwyczajne... Tak sobie myślę... Jest dość karkołomna diagnoza, ale może się obronić. Podejrzewam, że ma pani problem z tolerancją nabiału. Może pani wątroba nie radzi sobie z rozkładem cukrów mlecznych laktozy. Proszę na jakiś czas odstawić w zupełności laktozę, może metabolizm się unormuje.
- Szczerze mówiąc jestem zdumiona. Ale to może mieć sens. Ja już tylko jem błonnik i twaróg...
- A jeśli chce mieć pani pewność, proszę zrobić krzywą cukrową. Takie badanie wykonane na czczo, w przychodni. Są to trzy pobrania krwi. Pierwsze na czczo, drugie po spożyciu 100 gram glukozy, a trzecie w godzinę od zażycia. Im mniej będą się między sobą różnić wyniki tym gorzej. Wynik może układać się w linie prostą, to znaczy, że ma pani nietolerancje laktozy...
- Dziękuję, na pewno to sprawdzę. Do widzenia.
Nie ma za co. Pamiętajcie najpierw zapytać farmaceutę, a potem przeczytać ulotkę.
Prawidłowe nawyki żywieniowe mają wpływ na nasz wygląd, dobre samopoczucie czy kondycję organizmu. Stosowanie się do zasad zdrowego odżywania jest również elementem profilaktyki wielu chorób, w tym także nowotworowych.
Nie ma takiej sumy pieniędzy, jakiej nie byłby człowiek skłonny wyłożyć, by poprawić swoje zdrowie. Jednak większość obywateli Polski ma znaczne ograniczenia finansowe i pokłada wielkie nadzieje w to, że to właśnie jego kraj zabezpieczy mu profilaktykę i leczenie. Wiele znakomitych umysłów tego świata zachodzi w głowę jak uzdrowić służbę zdrowia, ale efekty wciąż nie są zadowalające. Każdy z wymyślonych systemów ma szereg niedoskonałości jak i zalet.
Wakacje bez ukąszeń? Wielu pacjentów pyta mnie, jak uniknąć nieprzyjemnego kontaktu z owadami oraz jak leczyć miejsca po ukąszeniu.

Kochany Czytelnicy,
Moja przyjaciółka już niedługo zostanie szczęśliwą mamą. Bardzo dba o swój jadłospis – może dlatego, że jest farmaceutką…

Wielu pacjentów zapytuje mnie w listach o zgagę i GERD. O zgadze wiemy wiele. Czy to samo możemy powiedzieć o chorobie refluksowej przełyku?
Tak sobie myślę… lato, słońce we włosach, krótkie sukienki i … prawidłowy metabolizm!
Ostatnio zaobserwowałam, że coraz więcej pacjentów skarży się na problemy serca.
Na imię mi Ania, ale częściej zwracają się do mnie: „pani magister”... i muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba. Pracuję w aptece od kilku lat – zawsze marzyłam, by służyć pomocą pacjentom w miejscu, gdzie to oni są najważniejsi oraz – co niemniej istotne – gdzie panuje przyjemna atmosfera.
Cukrzycy nie da się wyleczyć ale można z nią żyć! Uregulowanie poziomu cukru jest niemalże w całości uzależnione od diety. Jeśli jadłospis uda się poskromić pod względem zawartości cukry, to zaprocentuje on wspaniałym samopoczuciem. Codzienność będzie upływać w słodkim spokoju zdrowotnym, który zachęca do kontynuowania nowych nawyków. Dieta nie oznacza odchudzania. Wiele osób słysząc dieta musi, że trzeba się głodzić. Każdy z nas jest na jakiejś diecie. Chodzi o to, czy jest ona dostosowana do naszych potrzeb, czy składa się z prawidłowych nawyków żywieniowych. Ta zdrowa żywność przyczyni się do lepszej kontroli poziomu cukru we krwi i zmniejszy ryzyko powikłań.
Mały, rozwijający się organizm potrzebuje wapnia do budowy zdrowych kości, układ nerwowy natomiast kwasu foliowego, krew przede wszystkim żelaza, a komórki białka. W przyswajaniu białka pomoże witamina C, a w prawidłowym wykorzystaniu kwasu foliowego pomoże cynk. Gdzie kobieta w ciąży powinna szukać tych składników, z jakich produktów powinna komponować menu, by dostarczyć organizmowi cenne witaminy i mikroelementy?
Awokado, zwane również maślanym owocem, lub "smaczliwką Amerykańską", pierwotnie pochodzi z Meksyku, szybko rozpowszechniło się z Ameryki Północnej, przez Środkową do Południowej. W Europie pojawił się dopiero w XVII wieku. Uważany jest za bogate źródło składników odżywczych oraz surowiec stosowany w kosmetyce.