Kosmetyki ekologiczne są ostatnio najbardziej popularnym odkryciem kosmetologów. Wiążą się one z hasłami: naturalne składniki, brak barwników, chemicznych dodatków, brak odczynów alergicznych, mówiąc krótko - samo zdrowie! A któż z nas nie chciałaby zapewnić swojej skórze stuprocentowej pielęgnacji?
Niestety nic nie jest tylko czarne lub białe. Moda na zgodne z naturą życie w ostatnich latach zmusiła producentów do zwiększenia wyboru eko produktów. Stąd też 3/4 produktów, które znajdujemy w drogeriach posiada napis 'zawiera składniki naturalne' czy też do nazwy produktu dodany jest przedrostek eko-. Niestety, zazwyczaj tych naturalnych składników jest niewiele, ogranicza się je do jednego, dwóch. Cena, mimo to, jest sporo większa od tej, którą płacimy za nasze ulubione kosmetyki.
Na rynku biur podróży pojawia się coraz więcej firm specjalizujących się w organizacji wyjazdów medycznych. Oferta jest szeroka, a samo organizatorzy mają wielkie ambicje zbudowane na starożytnych wzorcach. Kierują się ideą greckich uzdrowisk do których chorzy podróżowali w celu poprawy swojej kondycji zdrowotnej. Za ojca chrzestnego stawiają sobie Hipokratesa, a za cel równowagę ducha i ciała.
Dzisiejsza turystyka uzdrowiskowa łączy konieczne z pożytecznym co podwaja sumę ostatecznej przyjemności. Podczas wyjazdu możemy zwiedzać i rehabilitować się lub wypoczywać i poddać się operacji. Miejsca wycieczek to wielogwiazdkowe hotele i kurorty. Zabiegi i operacje wykonywane są przez wybitnych specjalistów na najnowocześniejszym sprzęcie medycznym. Liczy się prestiż i poczucie komfortu u medycznego turysty. Każdy pacjent ma zagwarantowaną indywidualną opiekę i intymny charakter spotkań z lekarzem.
Wiele osób nie ma sobie nic do zarzucania w kwestii zdrowotnej profilaktyki. Mówią sobie, że skoro mnie boli to znaczy, że żyję. Dbać o zdrowie to nie tylko chodzić do lekarza pierwszego kontaktu po antybiotyk. Osoba, która troszczy się o swój stan nie idzie do dentysty dopiero gdy grozi mu kanałowe leczenie zębów. Jeśli naprawdę twoje zdrowie jest dla ciebie cenne pamiętaj by regularnie sprawdzać czy kondycja zdrowotna nie pogarsza się. Choroby często atakują po cichu, bezobjawowo.
Poniższy wypis podstawowych badań pomoże zadbać o te najważniejsze aspekty zdrowia.
Redakcja: Co to jest pamięć?
Mgr Patrycja Jenny: To proces wykorzystywania zdobytej informacji lub przeżyć. Posiadamy pamięć krótkotrwałą i długotrwałą. Ta pierwsza utrzymuje się od kilku sekund do kilku minut, druga przechowuje dla nas informacje zapamiętane świadomie lub nie (mogą to być sprawy istotne oraz osobiste). Pamięć zaczyna działać już w życiu płodowym, dojrzałość osiąga, kiedy mamy 15-16 lat, ale wiadomo, że im człowiek starszy, tym częściej pojawiają się z nią problemy.
Redakcja: Do czego może to prowadzić?
Mgr P. J.: Niestety nawet do choroby Alzhaimera, w której upośledzony zostaje układ cholinergiczny – na zakończeniach włókien nerwowych wydzielana jest acetylocholina, która stanowi chemiczny nośnik informacji. Nasz mózg, będąc stosunkowo lekkim organem, zużywa aż 20-25% energii dostarczanej do organizmu.
Cukrzyca to nie żaden słodki problem. Jest to trudna choroba, która przy lekceważącym stosunku prowadzi druzgocących zmian w organizmie. Jednak zamiast straszyć ropiejącymi paznokciami, niewydolnością nerek czy amputacją kończyn wybierzmy drogę świadomości. Nie tylko osoby otyłe czy obciążone genetycznie mogą zachorować na tą epidemię XXI wieku.
Faktycznie, kiedyś genetyczni cukrzycy stanowili większość jednak sytuacja zmieniła się wraz z nowymi okolicznościami. Postmodernizm to era biznesu, rozwoju i pracoholizmu, a nie wiek miłości. Ludzie przestali nie tylko wierzyć w miłość, ale przestali tez kochać siebie. Gdy nie darzymy samych siebie ciepłym uczuciem przestajemy automatycznie dbać o siebie. Lekceważymy nasze zdrowie jedząc byle jak i co popadnie. Pracujemy tak długo i intensywnie że nie mamy czasu na zdrowy wypoczynek, sport, a nawet spokojny sen. Wszystkie te czynniki prowadzą do cukrzycy, nawet w młodym wieku. Jest to jednak choroba, której można zapobiegać i której skutki można skutecznie neutralizować. Wystarczy trochę chęci i miłości.
Co każdy walczący z kilogramami człowiek pragnie usłyszeć? Dieta cud – jesz ile chcesz i chudniesz. Brzmi jak marzenie, a dr Pierre Dukan zapewnia, że to możliwe. Propagują ta modną ostatnio dietę osoby z życia publicznego. Poczynając od polskich gwiazd, jak Maryla Rodowicz czy Borys Szyc, aż do zagranicznych, koronowanych głowy. Księżna Kate Midellton przygotowując się do ślubu stulecia, schudła z rozmiaru 40 do 34. Wynik imponujący, jak i niepokojący. Na czym polega metoda Dukana i czy jest bezpieczna, to pytania, które padają najczęściej w kontekście diety białkowej.
Francuski dietetyk, dr Dukan odkrył ten rodzaj odchudzania w sposób zupełnie nieoczekiwany. Jeden z jego pacjentów był niezdyscyplinowany, krnąbrny i stanowił lekarskie wyzwanie. Mimo, że wyniki badań pacjenta wręcz błagały go o zrzucenie kilogramów, ten nie chciał przejść na dietę, która wykluczała jego ulubione produkty, czyli mięso. Bezsilny doktor stracił cierpliwość i powiedział pacjentowi, żeby spróbował jeść tylko i wyłącznie mięso. Zaznaczył jednak żeby było to mięso chude, białe i bez żadnych dodatków. Takie posiłki miał spożywać 3 razy dziennie, o stałych porach, a ilości czystego mięsa były nieograniczone. Okazało się że mężczyzna zaczął tracić na wadze. Metodą prób i błędów dr Dukan wprowadzał kolejne produkty do diety pacjenta. Ponoć udało mu się też wykluczyć efekt jo-jo.
CO2 – czyli dwutlenek węgla jest gazem bezwonnym i bezbarwnym. Nie zdajemy sobie sprawy z jego udziału w życiu codziennym, a przecież tak łatwo zauważyć jego skutki. Dwutlenek węgla to nic innego jak bąbelki w napojach gazowanych. CO2 jest też wykorzystywany w chłodniach jako suchy lód czy składnik gaśnic śniegowych.
Stosuje się go też jako gaz napędowy w broni pneumatycznej. Dzięki zawartości tego gazu w powietrzu twardnieje zaprawa wapienna. Jak przy każdym nadużyciu, zbyt duże stężenie gazu może być trujące, a nawet śmiertelne. Najdotkliwiej doświadczają tego pracownicy zamkniętych zakładów przemysłowych oraz kopalni. Gdy powietrze zostaje zubożone w tlen, zwiększa się stężenie CO2. Dzieje się tak między innymi w cukrowniach, gorzelniach, wytwórniach win, browarach i studzienkach kanalizacyjnych. Zatrucie tym gazem objawia się niedotlenieniem, porażeniem ośrodka oddechowego i obrzękiem mózgu. Towarzyszą temu stanu lękowe, szum w uszach, ból głowy, nadmierne potliwość i przekrwienie spojówek. Tak wygląda ingerencja CO2 w skali mikro. Niestety w związku z postępującą urbanizacją doszło do tego, że cała ziemia zmieniła się w jedną wielką fabrykę, która produkuje przede wszystkim dwutlenek węgla. Każdy mieszkaniec zielonej planety odczuwa skutki emisji gazów cieplarnianych.
Sytuacja młodych rodzin dziś nie jest godna pozazdroszczenia. Jeśli ktoś zdobędzie się na odwagę żeby założyć wcześnie rodzinę i godzić obowiązki z pracą, narażony jest na szereg przeciwności. Po pierwsze, osobie świeżo po studiach ciężko jest znaleźć pracę, dzięki której utrzyma rodzinę. Ten obowiązek najczęściej spoczywa na mężczyźnie, a i tak ma on w tej materii lżej. Kobiecie trudniej jest znaleźć pracę, ponieważ ciąży nad nią piętno obowiązków matki. Dla pracodawcy wiąże się to z utratą pracownicy na okres ciąży i urlopu macierzyńskiego oraz późniejszych zwolnienie z tytułu choroby dziecka. Nie są to jednak kwestie nie do pogodzenia. Wszystko jest kwestią odpowiedniej organizacji. Ułożenie planu odpowiedniego dla poszczególnej rodziny wymaga jednak chwili spokoju. Tej chłodnej oceny sytuacji brakuje samym zainteresowanym, ponieważ będąc w centrum wydarzeń są zbyt zafrasowani walką z codzienności i nie mają czasu na wybieganie myślami w przyszłość.
Na współczesnej giełdzie zawodów młody człowiek, świeżo po dyplomie musi samodzielnie zadbać o to, by jego oferta była dla potencjalnego pracodawcy atrakcyjna. Oczywiście w pierwszym rzędzie liczy się wykształcenie. Im bardziej prestiżowa uczelnia, tym cv wygląda lepiej. Jednak dyplomy to nie wszystko. Równie ważne są umiejętności praktyczne.
Każdy pracodawca zatrudniając pracownika oczekuje, że osoba od razu przejmie powierzone mu obowiązki. Pracodawcy unikają osób niedoświadczonych, ponieważ nauka młodego pracownika jest dla nich kosztowna, czasochłonna i więcej ma wspólnego ze stażem niż z realną pracą w zawodzie. Dlatego oglądając cv tak mocno zwraca się uwagę na odbyte warsztaty, wolontariat oraz praktyki. Doświadczenia empiryczne są jedną z najcenniejszych atutów ubiegających się o pracę.
Współczesny klient został przyzwyczajony do sezonowych wyprzedaży, a kiedy realny świat przenosi się sukcesywnie w przestrzeń wirtualną, również i tam powstają rejony przecen oraz promocji. Korzystanie z zakupów jest proste i przy odpowiedniej dozie ostrożności korzystne. Klient otrzymuje atrakcyjną ofertę o zaniżonej cenie, a sama firma jednocześnie pozyskuje klienta oraz reklamuje się na portalu odwiedzanym przez miliony internautów.
Dominującym sprzedawcom grupowym jest portal Groupon. Powstał on w USA i sukcesywnie monopolizował rynek. Portal w Polsce przejął serwis Citydeal.pl.
Czasami obowiązki dnia codziennego stają się dla nas bardzo męczące. Nie potrafimy radośnie żyć w ciągłym stresie, rutynowo wykonując swoją pracę i obowiązki. Zwykle nie mamy czasu lub po prostu nie potrafimy dobrze wypocząć. Każdy dzień staje się podobny do poprzedniego, a na twarz zastyga w grymasie.
Stres to nie tylko zdenerwowanie i gorsze samopoczucie, to także szereg zaburzeń zdrowotnych nim spowodowanych: zaburzenia snu, łaknienia, permanentne wyczerpanie, brak poczucia sensu, rozdrażnienie.
Regularny spacer to niezbędny element psiego życia. My również możemy skorzystać z dodatkowej porcji ruchu. Wyprowadzając na dwór swojego zwierzaka, dostarczamy sobie zarówno powietrza, jak i poprawiamy kondycję.
Czy słońce, czy deszcz musimy wyprowadzać na spacer naszego pupila przynajmniej trzy razy dziennie. To od nas zależy, jak długo potrwa przechadzka i czy będzie ona energiczna, czy powolna. Taki wypad to doskonały sposób, by utrzymać w dobrej kondycji nasz organizm i sylwetkę.
Wakacje to upragniony czas dla każdego. Niektórzy zaplanowali urlop na długo przed jego terminem, ale czy przygotowali również swoje wakacyjne apteczki? – zastanawia się mgr farmacji, Dominika Głagolska.
Karolina Bednarek: Co powinno się znaleźć w wakacyjnej apteczce?
Mgr Dominika Głagolska: Taka apteczka to bardzo ważna rzecz. Powinny się w niej znaleźć cztery główne grupy produktów: środki przeciwbólowe, przeciwinfekcyjne, łagodzące oraz materiały opatrunkowe.
K. B.: Jakie leki przeciwbólowe poleca Pani najbardziej?
Mgr D.G.: Do najpopularniejszych i najskuteczniejszych leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych należą: Panadol 500 mg x 12 tabl. powl. (2,99 zł), Ibum forte 400 mg x 12 kaps. (4,99 zł), Gripex x 12 tabl. powl. (8,99 zł) oraz leki rozkurczowe np. No-spa 40 mg x 20 tabl. (9,95 zł). Jeśli mamy dzieci, warto przygotować te specyfiki w postaci syropów bądź czopków.
TERAPIA ZDROJOWA – naturalne zasoby lecznicze
Pobyt w miejscowościach uzdrowiskowych doskonale wpływa na poprawę stanu zdrowia. Terapia zdrojowa jest szczególnie wskazana w leczeniu chorób przewlekłych, korzystnie wpływa na procesy rehabilitacyjne po przebytych chorobach.
Terapia zdrojowa opiera się na bodźcowym oddziaływaniu na organizm. Do bodźców takich zaliczamy warunki klimatyczno-krajobrazowe oraz tzw. naturalne zasoby lecznicze stosowane w kuracji (wody lecznicze, gazy lecznicze, borowina). Na terenie naszego kraju występuje wiele źródeł wód o właściwościach leczniczych: solanki, wody siarczkowe, szczawy, wody radonowe.
Solanki dzielą się na zwykłe (zawierające sól kamienną) oraz solanki gorzkie. Powstają w wyniku ługowania złóż soli kamiennej lub skał osadowych pochodzenia morskiego.
Życie to piękna, ale i kręta droga. O tym rozmawiam z Izabelą Matz – trenerką Wellness oraz właścicielką pensjonatu, „Pod Różą” w Ciechocinku.
Karolina Natalia Bednarek: Jest Pani właścicielką pensjonatu „Pod Różą" – jaka jest historia tego urokliwego miejsca?
Izabela Matz: Zawsze marzyłam o prowadzeniu pensjonatu, a to że otworzyłam go akurat w Ciechocinku – to zupełny przypadek. Od wielu lat jestem trenerką Wellnes i zajmuję się odżywianiem komórkowym. Opiekuję się każdym klientem od początku do końca kuracji. Na jednym ze służbowych wyjazdów – właśnie w Ciechocinku – wiele osób zagadywało mnie o nasze hasło przewodnie: „Schudnij tak… spytaj mnie jak”. Bardzo żałowali, że nie ma w ich mieście kogoś, kto zadbałby o ich odżywianie. To mieszańcy zainspirowali mnie do tego, by w końcu spełnić swoje marzenia. Ciechocinek – ze swoim klimatem, tradycją i wszelkimi dobrodziejstwami okazał się idealnym miejscem, by podjąć działalność – otworzyć pensjonat, a ponadto pomóc ludziom nie tylko w prawidłowym odżywianiu, zgubieniu wagi, lecz także w zapobieganiu lub łagodzeniu chorób. Podjęłam szybką decyzję. „Pod Różą” działa już dwa lata.