Zrezygnować z tradycyjnych przysmaków czy na kilka dni zapomnieć o diecie? Jak przetrwać Święta i nie przytyć podpowiada Zofia Urbańczyk, dietetyka z Naturhouse.
Przestrzeganie diety bywa trudne na co dzień, a co dopiero podczas Świąt, kiedy na stole pojawiają się nasze ulubione potrawy. Do tego w dużych ilościach i najczęściej przyrządzone według staropolskich przepisów. Kilkudniowe ucztowanie może negatywnie odbić się na naszym zdrowiu oraz sylwetce. Zwłaszcza osoby będące na diecie narażone są na wiele kalorycznych pokus. Czy zatem jedynym sposobem na uniknięcie dodatkowych centymetrów w pasie jest rezygnacja z tradycyjnych przysmaków? – Dieta nie powinna wykluczać kosztowania świątecznych specjałów. Jeśli podczas przygotowywania i spożywania potraw będziemy pamiętali o najważniejszych zasadach zdrowego odżywania, nie musimy obawiać się niechcianych kilogramów. Świąteczne menu należy odpowiednio wcześniej zaplanować, o pomoc warto również poprosić dietetyka – mówi Zofia Urbańczyk, kierownik Departamentu Dietetyki w Natruhouse.
Przed nami Święta Bożego Narodzenia, chwile pełne radości i wyjątkowej atmosfery, spotkania z rodziną i przyjaciółmi. Tradycyjne święta to także suto zastawiony stół, pełen przysmaków i kalorii. Jak spędzić ten czas zdrowo i bez bólu brzucha?
Postaraj się o potomstwo a Twoje życie wydłuży się. Duńscy naukowcy w dużym badaniu, obejmującym 12 tysięcy par, dowiedli, że posiadanie dzieci wydłuża życie rodziców. Zaobserwowali oni ciekawą zależność między kondycją organizmu a posiadaniem potomstwa. Okazało się, że śmiertelność z powodu nowotworów, chorób serca, czy nawet wypadków była aż czterokrotnie wyższa u kobiet, które nie posiadały dzieci w porównaniu cieszącymi się potomstwem. Natomiast wśród mężczyzn bezdzietnych śmiertelność była dwukrotnie wyższa niż u ojców. Jak dowodzą naukowcy na łamach „Journal of Spidemiology”, bycie rodzicem służy zdrowiu. Pary posiadające dzieci, zachowują się bardziej odpowiedzialnie, oraz prowadzą zdrowszy tryb życia i dbają o swoje zdrowie.
7 grudnia odbyło się oficjalne, uroczyste otwarcie pierwszej w Polsce kliniki dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. Klinika „Budzik” zapewnia leczenie jednocześnie dla 15 małych pacjentów. Otwarcie Placówki było pomysłem Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo?”. Ma ona służyć dzieciom w śpiączce w facie B, a także – przy współpracy z Ministerstwem Zdrowia – wypracować wzorzec medyczno-neurorehabilitacyjny i prawno-organizacyjny dla takich pacjentów. Kryteriami przyjęcia pacjentów jest zdolność do podjęcia intensywnej neurorehabilitacji praz nie dłuższy niż 6 miesięcy okres od momentu urazu, wypadku. Pacjent musi być wydolny krążeniowo i oddechowo stabilny. Takie dziecko będzie mogło przebywać w „Budziku” do roku, z możliwością przedłużenia pobytu do 15-tu miesięcy. Zespół medyczny kliniki będzie kwalifikował pacjenta do leczenia na podstawie skierowania od lekarza, oraz decydował o wypisaniu pacjenta. Dzieci będą leczone i intensywnie rehabilitowane w systemie 24-godzinnym (także w weekendy i święta). W skład personelu medycznego wchodzą: lekarze, rehabilitanci, fizjoterapeuci, psychologowie i pielęgniarki. Koszt budowy obiektu wyniósł 17 mln zł. Na wyposażenia medyczne lecznicy wydano 3 mln zł. Klinika oferuje również 15 miejsc dla rodziców-opiekunów, którzy będą mogli przebywać ze swoimi dziećmi
„Deficyt w budżecie narodowego płatnika najprawdopodobniej wyniesie na koniec roku 1,5 mld zł. Mniej więcej taką sumę udało się zaoszczędzić funduszowi na refundacji leków, co oznacza, że leki uratują płynność finansową NFZ” – powiedział 6 grudnia Artur Fałek, dyrektor departamentu polityki lekowej Ministerstwa Zdrowia i przewodniczący Komisji Ekonomicznej podczas sesji „Refundacja leków w Polsce”. Dodał również na pocieszenie - „Warto pamiętać, że przyszłoroczny budżet NFZ zakłada wydatki na leki na poziomie 10 mld 901 mln złotych, czyli pieniędzy nie będzie mniej. Jest szansa też na sfinansowanie nowych terapii”. Rosnące w Polsce bezrobocie sprawiło, że już w sierpniu w kasie funduszu brakowało 700 mln złotych. Niestety tendencja spadku zatrudnienia pogłębiła się po wakacjach, więc deficyt rósł. Sesja ekspertów odbyła się ramach kongresu Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego – polskiego oddziału organizacji International Society of Pharmacoeconomics and Outcomes Research.
Podczas nocy sylwestrowej każdy chce wyglądać wyjątkowo. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom medycyny estetycznej, nie przeszkodzi nam w tym nawet brak czasu. Ekspresowe zabiegi upiększające szybko i skutecznie poprawią naszą cerę, a także pomogą uzyskać wymarzoną sylwetkę.
Marzysz o tym, by zostać mamą? Zastanawiasz się nad imieniem, a w wolnych chwilach już kompletujesz w głowie wyprawkę? Pamiętaj, że planowanie macierzyństwa powinnaś rozpocząć wizytą u ginekologa, który doradzi, jak przygotować organizm do tego, że wkrótce w twoim brzuchu pojawi się mała istotka.
Internauci znów mają szanse sprawić świąteczny prezent bezdomnym zwierzętom. Właśnie wystartowała IV edycja akcji
1/5 Polek obawia się problemów z zajściem w ciążę. Jednocześnie liczba tych, które przyjmują hormonalne preparaty antykoncepcyjne uważane, według ekspertów, za najskuteczniejszą formą zapobiegania ciąży, jest duża
Jak ostrzegają naukowcy z Massachusetts General Hospital, tzw. otyłość brzuszna, występująca najczęściej u mężczyzn, może spowodować osteoporozę. W badaniu, które przeprowadzili uczestniczyło 35 otyłych mężczyzn z średnią wieku 34 lata i średnim wskaźnikiem BMI 36,5. Poddano ich szczegółowym badaniom CT w celu określenia u nich udziałów tkanki tłuszczowej i mięśniowej w okolicy brzucha. Stan naprężenia i deformacji tkanki kostnej oszacowano wykorzystując specjalny model komputerowy z zastosowaniem analizy elementów skończonych (FEA). W rezultacie stwierdzono, że mężczyźni z większą zawartością brzusznej tkanki tłuszczowej mają znacznie słabsze kości niż Ci, u których dominuje tkanka mięśniowa. Tkanka tłuszczowa zlokalizowana na brzuchu sprzyja także chorobom układu krążenia oraz cukrzycy typu 2.
Z dniem 1 stycznia 2013 roku w szpitalach obowiązywać będą elektryczne bransoletki, które będą miały na celu identyfikację pacjenta. Wszystkie Placówki będą musiały wywiązać się z tego obowiązku, gdyż łamiąc stosowny przepis narażają się na wykreślenie z rejestru podmiotów prowadzących działalność leczniczą. Na opaskach w formie kodu kreskowego zawarte są wszystkie dane pacjenta, wraz z informacją kto jest lekarzem prowadzącym. Mają one przyczynić się do ograniczenia ryzyka pomyłek przy wykonywaniu zabiegów lub podawaniu leków. Jak przyznaje Marek Piskozub, dyrektor Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu, z założenia to dobry pomysł, ale rodzi on spore wątpliwości. Lekarz, czy pielęgniarka aby odczytać informacje przy łóżku pacjenta będą musieli mieć do dyspozycji tablety, a tych większość szpitali nie posiada. Warto też pamiętać, że nowinki techniczne nie zwalniają z myślenia, czujności i troski o pacjenta. Jednak, jak przekonuje były minister Zdrowia Marek Balicki, dyrektor szpitala Wolskiego w Warszawie, znaki identyfikacyjny dla pacjentów są niezbędnym elementem cyfrowej dokumentacji medycznej, którą placówki zobowiązane są wdrożyć do 2014 roku. Koszt zakupu takiego systemu nie jest wysoki, a korzyści jest dużo. Warto też pamiętać że dotyczy to jedynie szpitali, inne placówki są zwolnione z tego przepisu.
Czosnek jadalny obok cebuli, pora, szczypiorku oraz innych warzyw cebulowych należy do rodzaju allium. Historia wykorzystania czosnku sięga kilku tysięcy lat. Przypisywano mu magiczną moc, chroniącą przed urokami, wampirami i złymi mocami. W pewnym okresie używano go również jako środka płatniczego. W niektórych kulturach uznawany był za afrodyzjak.
Niska odporność na stres, częste infekcje i rozdrażnienie to tylko niektóre objawy niedoboru magnezu. O jego właściwy poziom warto zadbać zwłaszcza zimą. Dlaczego jest tak ważny dla naszego organizmu?