14 listopada przypada Światowy Dzień POChP, czyli przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Tegoroczna akcja zachęcająca do wykonywania regularnych badań brzmi "Nie jest za późno". Polskie Towarzystwo Chorób Płuc uruchomiło również specjalną witrynę dla wszystkich, którzy chcą pozyskać więcej informacji na ten temat: www.pochp.eu. Według danych opublikowanych przez Światową Organizację Zdrowia na świecie, z powodu POChP umiera rocznie ok. 3 mln. ludzi. W Polsce liczba chorych sięga 2 mln. Każdego roku z powodu POChP umiera 14 tys. osób.
Powszechnie wiadomo, że antyoksydanty mają zbawienny wpływ na wygląd ciała oraz samopoczucie i funkcjonowanie różnych układów Twojego organizmu. Nie bez znaczenia jest również ich udział w efektach kuracji odchudzających. Wiąże się to z ich funkcją neutralizowania wolnych rodników, które powstają zwłaszcza w procesach tlenowych i są odpowiedzialne m.in. za procesy starzenia organizmu, ale także - kumulując się w tkance tłuszczowej - często spowalniają lub nawet hamują proces odchudzania.
Nadchodzi Światowy Dzień Walki z Cukrzycą, jednak polscy pacjenci nie mają powodów do radosnego świętowania. Od kilku lat Polacy chorzy na cukrzycę typu 2 bezskutecznie walczą o wsparcie przez państwo ich zmagań z chorobą. Na nowej liście leków refundowanych po raz kolejny zabrakło nowoczesnych leków inkretynowych, które z racji pełnej odpłatności nadal dla większości chorych są niedostępne. Polskie Towarzystwo Diabetologiczne i Polskie Stowarzyszenie Diabetyków jednoczą siły, by 14 listopada głos lekarzy i pacjentów został w końcu usłyszany.
Co mają świętować chorzy na cukrzycę typu 2? To, że rocznie amputuje się w Polsce 5000 stóp, że 3000 chorych rocznie wymaga dializy, 10 000 ma udar mózgu, a 30 000 ludzi umiera z powodu powikłań cukrzycowych??? – ubolewa prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.
W placówkach udostępniających rejestrację on-line odsetek pacjentów umawiających się na wizytę lekarską może sięgać do 30%. Czy sieć wyprze tradycyjne formy rejestracji do lekarza i przyczyni się do tego, że wkrótce zapomnimy o kolejkach w przychodniach?
Internet to narzędzie, które coraz częściej znajduje zastosowanie do usprawnienia obsługi pacjenta w placówkach medycznych. Szczególnie powszechnie stosuje się to rozwiązanie w placówkach prywatnych, gdzie e-rejestracja jest już niemalże standardem. Placówki, które rejestrację internetową udostępniają już kilka lat, mogą liczyć obecnie na około 30% rezerwacji on-line. Najczęściej z internetowej rejestracji korzystają ludzie młodzi, od 17 do 45 roku życia. Jednak coraz więcej osób starszych zauważa, że dzięki korzystaniu z Internetu nie muszą już osobiście wybierać się do placówki, by umówić wizytę.
– W e-rejestracji pacjent ma dostęp do grafiku lekarza, a tym samym do informacji o wolnych i zajętych terminach oraz może swobodnie wybrać termin w trybie on-line. Pacjent podczas rejestracji korzysta ze swojego konta, dzięki czemu ma dostęp do informacji o wszystkich swoich rezerwacjach. – mówi Artur Olesch, z Ogólnopolskiego Systemu Ochrony Zdrowia.
Wprowadzenie rejestracji internetowej to z jednej strony wygoda i oszczędność czasu dla pacjentów, a z drugiej znaczne usprawnienie pracy personelu rejestracji przychodni. System może również automatycznie generować SMS-owe przypomnienia o umówionej wizycie, co wpływa na zmniejszenie liczby pacjentów, którzy nie stawiają się do lekarza w umówionym terminie.
W związku z obowiązkiem wprowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej do końca 2014 r., proces informatyzacji opieki zdrowotnej jest nieunikniony. Przewiduje się, że wprowadzając wymagane zmiany, większość jednostek zdecyduje się również na wprowadzenie e-rejestracji.

Niskie ciśnienie dotyka coraz większą liczbę osób. Towarzyszą mu takie objawy jak: senność, apatia i ogólne rozbicie. Często sięgamy po kawę, ale wypicie kilku filiżanek dziennie nie wpływa korzystnie na nasze zdrowie i staramy się szukać nowych metod na podwyższenie ciśnienia. Aby osiągnąć pożądany efekt należy regularnie uprawiać sport. Pływanie, bieganie i aktywność na świeżym powietrzu poprawia nasze ciśnienie i samopoczucie. Nawadnianie organizmu również usprawnia krążenie krwi. Sok z buraków czy aronii stabilizuje ciśnienie i dotlenienia organizm. Również chłodna kąpiel pobudza nasze krążenie. Pamiętajmy jednak, że o niskim ciśnieniu krwi mówimy, gdy wynik jest niższy niż 120/80 mmHg.
Lekcje pływania dla niemowląt cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Uczestnicząc w takich zajęciach dzieci mają świetną zabawę, a rodzice wspaniałą okazję do relaksu i spędzenia aktywnie wolnego czasu. Pierwsze zajęcia w wodzie zacząć może już trzymiesięczny maluch. To czas, kiedy oswajamy dziecko ze środowiskiem wodnym. Rodzice natomiast uczą się podstawowych zasad bezpieczeństwa, sposobu trzymania i pobudzania dziecka do aktywności. Kolejne miesiące to pobudzanie pracy nóg i rąk malucha oraz ćwiczenia oddechowe. Nauka odbywa się zawsze poprzez zabawę, tak, by maluch czerpał jak największą radość z przebywania w wodzie.
Brak aktywności fizycznej, fast foody i wielogodzinne siedzenie przed ekranem telewizora lub komputera powodują, że coraz więcej dzieci zmaga się z nadwagą, a nawet otyłością. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że aż 29 proc. polskich 11-latków ma nadwagę. Z zaprezentowanego przez WHO raportu wynika, że na 39 krajów Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce pod względem wskaźnika otyłości wśród dzieci. Jak się okazuje całkowitej kontroli pozbawiona jest żywność sprzedawana w szkolnych sklepikach. Coraz większa ilość placówek oferując chipsy, słodycze, gazowane napoje rezygnuje z prowadzenia stołówek. Ponadto w szkołach dostępne są również automaty z całym asortymentem niezdrowego jedzenia.
- W przyszłą środę (14 listopada) będziemy obchodzić Światowy Dzień POChP, czyli przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Motto tegorocznej akcji brzmi: "Nie jest za późno!" To hasło ma zachęcić zarówno do badań profilaktycznych, jak i działań w trosce o płuca pacjentów.
- Zgodnie z planowanymi przez MSW zmianami w regulacjach dotyczących służb mundurowych, od 1 lipca 2013 r. nie będzie możliwości podwyższania emerytur o 15 proc. z tytułu orzeczenia w sprawie grupy inwalidzkiej.
- Trafiające do szpitala osoby otyłe mają większe szanse na przeżycie zapalenia płuc niż pacjenci o normalnej masie ciała - informuje pismo Clinical Microbiology and Infection .
- Współczesnym wyrazem patriotyzmu jest oddawanie krwi i szpiku - przekonują w przeddzień Święta Niepodległości przedstawiciele Fundacji Kropla Życia im. Agaty Mróz-Olszewskiej. Przypominają, że ten szlachetny gest nie jest dużym obciążeniem dla organizmu.
- Osoby dzwoniące w Pomorskiem pod nr 112 z telefonu stacjonarnego połączą się ze strażą pożarną. Te, które zadzwonią z telefonu komórkowego - skontaktują się z policją. Powinno być na odwrót - uważają strażacy.
- Zespół lekarzy i prawników chce zmian w prawie, dotyczących uporczywej terapii. Uważają, że w przypadkach śmiertelnie chorych pacjentów, należy dać im możliwość decydowania, jak chcą umrzeć. Projekt ustawy złożyli prezydentowi.
- Centrum Onkologii w Bydgoszczy wiedzie prym wśród szpitali wyróżniających się pod względem jakości opieki medycznej. W rankingu najlepszych szpitali w kraju znalazło się siedem lecznic z województwa kujawsko-pomorskiego - informuje Gazeta Pomorska.
Słowo drobnoustrój kojarzy się nam na ogół niekorzystnie - z drobnoustrojem chorobotwórczym i chorobą. Tymczasem jest grupa drobnoustrojów, które mają zbawienny wpływ na nasze zdrowie. Nazywamy je probiotykami, a nazwa pochodzi z greckiego pro bios i oznacza „dla życia”. Według Światowej Organizacji Zdrowia probiotyki to „żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza”.
Spożyte probiotyki w jelicie grubym przylegają do ścian jelita, tworząc ochronną barierę dla bakterii gnilnych i chorobotwórczych, dzięki temu zapobiegając wielu zakażeniom przenoszonym drogą pokarmową. Flora jelita człowieka na ogół jest ustabilizowana. Jednak wiele czynników może ją zaburzyć. Przyczynami mogą być: zanieczyszczenia (żywności, wody, środowiska), leczenie antybiotykami, infekcje wirusowe, spożywanie alkoholu, czy palenie papierosów. Także zwiększony stres wpływa niekorzystnie i może prowadzić do rozwoju niepożądanej flory patogennej.
Bardzo ważne jest więc uzupełnianie flory jelitowej, zwłaszcza podczas antybiotykoterapii. Antybiotyki, niszcząc drobnoustroje chorobotwórcze, niszczą równocześnie „dobre” bakterie bytujące w jelicie. Brak osłony z „pożytecznych” bakterii otwiera wrota do zakażeń. Dlatego bardzo często podczas leczenia antybiotykiem występuje biegunka. Może ona się pojawić nawet do kilku tygodni po zakończeniu leczenia. Na ogół lekarz zaleca spożywanie probiotyków podczas antybiotykoterapii oraz 2 tygodnie po zakończeniu kuracji. Systematyczne spożywanie probiotyków umożliwia ponowne zasiedlenie ścian jelita korzystnymi szczepami bakterii i powrót równowagi mikroflory.
Oprócz ochrony przed biegunkami probiotyki zmniejszają nasilenie objawów już występującej biegunki oraz skracają czas jej trwania. Poza tym wspomagają wchłanianie witamin i minerałów z pokarmu, obniżają poziom złego cholesterolu oraz zmniejszają skutki nietolerancji laktozy oraz podatność na alergie. Stymulują system immunologiczny, zwiększając odporność organizmu. Rozkładają także związki rakotwórcze, zmniejszając ryzyko zachorowania na nowotwory jelit.
Bakterie probiotyczne izolowane są z przewodu pokarmowego człowieka. Wzbogaca się nimi produkty mleczne jak jogurty, czy kefiry. Głównie wykorzystuje się szczepy rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium. Są to tzw. beztlenowce, które nie namnażają się w warunkach tlenowych (jogurtach, kefirach), a wraz z upływem czasu ich ilość w tych pokarmach maleje. Produkt uznaje się za probiotyczny, jeśli pod koniec terminu ważności w 1 g znajduje się co najmniej 10 mln jednostek Bifidobacterium lub 100 mln jednostek Lactobaclus. W aptekach możemy natomiast zakupić preparaty zawierające w składzie probiotyki w znacznie większych ilościach. Różnią się one zastosowanymi szczepami oraz formą podania. Najkorzystniejsze są kapsułki odporne na niskie pH żołądka, które przechodzą do jelita grubego i dopiero tam uwalniają wszystkie probiotyczne drobnoustroje.
Anna Pietrzykowska
magister farmacji
Niemal każdy z nas znalazł się kiedyś w sytuacji pacjenta, czy to podczas pobytu w szpitalu, badań przeprowadzanych na terenie przychodni, czy w gabinetach lekarskich. Stan pogorszenia naszego zdrowia, wiążący się z koniecznością hospitalizacji stawia nas w sytuacji niepewnej, mało komfortowej. Od tej chwili stajemy się pacjentem, powinniśmy zatem również myśleć w kategoriach pacjenta, a co za tym idzie mieć świadomość tego, że stoi za nami prawo. Możliwość egzekwowania swoich praw zwiększa nasze poczucie bezpieczeństwa podczas pobytu w szpitalu, pozwala nam na świadome uczestniczenie w procesie leczenia.
Według najnowszych danych na jaskrę choruje dzisiaj około 70 milionów ludzi na świecie. W Polsce liczbę chorych szacuje się na około 200 tysięcy. Zagrożonych rozwojem glaukoma, czyli jaskrą, jest około 600 tys. osób. Jaskra jest bardzo groźną chorobą oczu, która w skrajnych przypadkach może doprowadzić do całkowitej utraty wzroku. Choroba prowadzi do postępującego i nieodwracalnego uszkodzenia nerwu wzrokowego i komórek zwojowych siatkówki. Główną przyczyną jej powstania jest zwiększone ciśnienie wewnątrz gałki ocznej. Z roku na rok wzrasta zapadalność na jaskrę. Najbardziej narażoną grupę stanowią osoby po 40 roku życia oraz takie, u których jaskra pojawiła się u najbliższych krewnych.
Dzieciom nauka w szkole zajmuje w zależności od wieku od 4 do 8 godzin dziennie, dodatkowo czas spędzany w domu przy szkolnych obowiązkach i lekcjach zajmuje im od 1 do 3 godzin . Dlatego też bardzo ważną sprawą jest stworzenie im jak najlepszych warunków do przyswajania wiedzy.
Wady postawy, które są związane z deformacjami kręgosłupa występują już u co drugiego dziecka. Obserwując uważnie dzieci, młodzież i dorosłych zauważyć można, że sprawność, wydajność organizmu oraz zdolność do pracy jest w dużej mierze uzależniona od postawy ciała. Jest to zrozumiałe, gdyż mięśnie i narządy wewnętrzne mają wtedy lepsze warunki do pracy. Taki obraz sytuacji motywuje nas do zwracania szczególnej uwagi na to, w jakich warunkach pracuje i uczy się nasze dziecko.
Już po raz drugi obchodzimy Światowy Dzień Zdrowego Śniadania. Jak podkreślają specjaliści z Zakładu Żywienia Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie nieregularne jedzenie to jeden z czynników ryzyka odkładania się nadmiaru tkanki tłuszczowej, spowolnienia koncentracji i problemów z nauką. Niepokojące są jednak badania, które pokazują, że ciągle rośnie odsetek dzieci i nastolatków, które nie jedzą śniadań. co czwarte dziecko w wieku 6-11 lat nie je śniadania przed wyjściem do szkoły. Im starsi uczniowie, tym odsetek dzieci niejedzących śniadań jest wyższy.
Przykłady dobrego śniadania:
- miseczka płatków z mlekiem (płatki owsiane lub musli), owoc lub sok owocowy, warzywo (marchewka, ogórek, cukinia itd.);
- płatki owsiane z jogurtem z dodatkiem owoców, np. jabłek;
- kromka chleba pełnoziarnistego z szynką, rzodkiewką i sałatą, zielona herbata.
To, jak się uśmiechasz oraz czy w ogóle się uśmiechasz, wiele o mówi o Twoim nastroju, samopoczuciu, usposobieniu. Zdarzają się jednak sytuacje, w których mimo że masz powody do okazywania radości, zdajesz sobie sprawę z faktu, że stan jamy ustnej na pokazywanie ząbków nie pozwala. Dlatego systematyczna, codzienna higiena jamy ustnej jest niezbędna, by móc cieszyć się zdrowym, naturalnym uśmiechem.
Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nowe wytyczne dotyczące diagnozowania niemowląt. W szpitalach położniczych obowiązkiem będzie przeprowadzenie badań serca u każdego noworodka. Pozwoli to tym samym zwiększyć wykrywalność bezobjawowych wad serca. Badanie jest całkowicie bezbolesne, a jego przeprowadzenie zazwyczaj nie trwa dłużej niż 2 minuty. Polska będzie drugim krajem w Europie, które ma program umożliwiający identyfikowanie dzieci z wadami serca na tak wczesnym etapie. Dzieci u których zostanie wykryta wada zostaną natychmiastowo skierowane na operację.