Mimo, iż zima już za nami to często czujemy się zmęczeni i pozbawieni energii. Po mroźnych dniach nasz organizm potrzebuje trochę czasu, by zaadoptować się do nowych warunków. Poza uprawianiem sportu i jedzeniem odpowiednio zbilansowanych posiłków możemy pomóc sobie pijąc odpowiednie płyny. Najbardziej popularnym napojem dodającym energii jest kawa. Jednak należy pamiętać, iż jej działanie jest dość krótkotrwałe. Zastąpić ją zatem możemy yerba mate, bo podobnie jak kawa zawiera kofeinę, ale ma także działanie pobudzające i rozluźniające. Zawiera witaminy A, B, C oraz żelazo i magnez. Guarana natomiast kryje w sobie trzy razy więcej kofeiny niż naturalna kawa, a jej działanie utrzymuje się nawet do sześciu godzin. Królową pobudzania jest także zielona herbata. Korzystnie działa również na układ krwionośny i sercowo - naczyniowy. W ciągu dnia można pić ją nawet do 5 razy.
21 marca obchodzimy Światowy Dzień Chorych z Zespołem Downa. Wybór tej właśnie daty nie jest przypadkowy. Wada ta polega bowiem na tym, iż w 21. parze chromosomów osoby z zespołem Downa zamiast dwóch, mają 3 chromosomy (inna nazwa to trisomia 21). W Polsce nie mamy dokładnych statystyk urodzin dzieci z zespołem Downa, jednakże w przybliżeniu możemy określić, iż osoby te stanowią ok. 0,14% społeczeństwa, bowiem schorzenie to występuje u jednego dziecka na ok. 600 urodzeń. Od 1958 r. wiadomo, że zespół ma podłoże genetyczne. Nie oznacza to jednak, że jest dziedziczne. Z odziedziczonym zespołem Downa mamy do czynienia jedynie w ok. 2% przypadków.
Jak wynika z raportu analizującego rynek ubezpieczeń w Polsce i za granicą blisko pół miliona Polaków leczy się prywatnie. Zjawisko to wynika głównie z szeroko rozumianej niewydolności systemu opieki zdrowotnej. Kolejki do specjalistów to właśnie jedna z przesłanek dla których pacjenci sięgają po prywatne usługi. Kolejnym problemem jest zawyżanie cen za usługi przez prywatne firmy, co wynika głównie z braku reformy finansowania ochrony zdrowia i braku pomysłów na poprawę tej sytuacji. Polska Izba Ubezpieczeń podkreśla, iż najważniejsze jest prawne uregulowanie systemu dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Pozwoliłoby to pozyskać dodatkowe środki finansowe umożliwiające otwieranie nowych placówek i wzrost konkurencji na rynku.
W czwartek 15 marca ruszyła nowa kampania edukacyjna pod hasłem "Cała Polska leczy nadciśnienie". Celem akcji jest zwiększenie świadomości Polaków na temat zagrożeń jakie wynikają z nieleczonego nadciśnienia. Jak się bowiem okazuje ponad 10 mln Polaków cierpi na nadciśnienie tętnicze krwi, ale co trzeci z nich nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Ponadto 36% chorych na nadciśnienie jest źle leczonych, a 9% osób mimo rozpoznania choroby w ogóle się nie leczy. Kampania potrwa do końca grudnia 2012 r.
Agencji Rynku Rolnego przywołując wyniki programu "Szklanka mleka" zauważa, że coraz więcej dzieci i młodzieży w Polsce pije mleko. W ubiegłym roku szkolnym w programie wzięło udział ponad 2,4 mln przedszkolaków i uczniów w całym kraju. Dzieci ze szkół uczestniczących w akcji otrzymują mleko bezpłatnie trzy razy w tygodniu. Według danych ARR, od początku trwania programu wypiły ok. 1,2 mld "szklanek" mleka. Program "Szklanka mleka" realizowany jest w krajach Unii Europejskiej, w Polsce od 2004 roku. Jego główny cel to promowanie zdrowego żywienia, poprzez zachęcanie dzieci i młodzieży do picia mleka, a także kształtowanie wśród nich nawyku spożywania mleka i produktów mlecznych.
Ruszył pierwszy serwis internetowy z informacjami dla osób po amputacjach. Strona ma w zamierzeniu łączyć funkcje poradnika, portalu społecznościowego oraz bazy danych o specjalistach. Pod adresem www.copoamputacji.org znaleźć można informacje dotyczące m.in. możliwości otrzymania wsparcia, a także bazy firm protetycznych, punktów rehabilitacyjnych i kancelarii prawnych uczestniczących w programie. Wirtualny poradnik jest częścią przedsięwzięcia pod nazwą Ogólnopolski Program Protezowania. Akcja ma w zamierzeniu już od pierwszych chwil po wypadku zapewniać wszechstronną pomoc niepełnosprawnym.
Czy zastanawialiście się kiedyś kto i kiedy wynalazł okulary? Odpowiedz jest dość zaskakująca ponieważ jak dotąd nie ma jednoznacznej, naukowej odpowiedzi kim był ten człowiek, skąd pochodził ani czym się zajmował. Jedno jest pewne: o tym, że przez szkło widzi się lepiej wiedziano już w starożytności. Od tego czasu minęło bardzo wiele lat…..
Dziś znamy już światowego lidera w produkcji soczewek korekcyjnych. Jest nim firma Essilor. Projektuje i wytwarza soczewki okularowe oraz dostosowuje je do indywidualnych preferencji osób, które będą z nich korzystać.
Firma powstała we Francji w 1972 roku. Prężny rozwój prac badawczych oraz produkcji na wszystkich kontynentach sprawił, że bardzo szybko Essilor został liderem w swojej branży. Do Polski soczewki tej marki zawitały ponad 20 lat temu. W Warszawie znajduje się najbardziej nowoczesne laboratorium optyczne Essilora, gdzie produkowane są soczewki do okularów. W swojej ofercie posiada szeroką gamę soczewek: dla dzieci, z poliwęglanu Airwear dla osób aktywnych, Transitions bez konieczności zmiany na zewnątrz i do wewnątrz, Anti-Fatigue – dla zmęczonych oczu, Crizal – do komputera, Crizal a2 i crizal Alize do samochodu, Varilux Physio – progresywne, na różną odległość, okulary przeciwsłoneczne.
Essilor wie, że nie ma nic ważniejszego niż zdrowe oczy dziecka – dlatego firma zdecydowała się od początku wspierać działania Fundacji tak dla zdrowia udostępniając aparat badawczy Visiotest Physiological, służący do przeprowadzania przesiewowych badań wzroku. Dzięki współpracy realizowany jest projekt Zdrowa Klasa w polskich szkołach.
Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że 82% Polaków w ciągu ostatnich 6 miesięcy z powodu choroby lub stanu zdrowia swojego lub dziecka korzystało ze świadczeń zdrowotnych, w tym 71% odwiedziło gabinet lekarza pierwszego kontaktu. Jak wynika z badań ze świadczeń zdrowotnych korzystają głównie mieszkańcy dużych miast i osoby z lepszą sytuacją materialną. Chętniej do lekarza udają się kobiety i osoby w przedziale wiekowym 25-44, bądź 65 lat i więcej oraz ankietowani z wyższym wykształceniem. W grupach społeczno-zawodowych są to przede wszystkim emeryci, renciści, wysoko wykwalifikowani specjaliści, kadra kierownicza oraz badani prowadzący działalność gospodarczą poza rolnictwem. Najrzadziej po pomoc w związku ze stanem zdrowia udawali się robotnicy niewykwalifikowani oraz bezrobotni.
Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak wystosował list do Ministra Zdrowia w którym zaapelował o zapewnienie dzieciom stałego dostępu do leczenia, także wtedy, gdy są prowadzone rozmowy na temat ostatecznej listy leków refundowanych. Wszystko za sprawą listów, które napływają do biura RPD. Rodzice chorych dzieci obawiają się, że wprowadzane zmiany spowodują pogorszenie sytuacji zdrowotnej ich dzieci. RPD zaapelował do ministra o wdrożenie działań, które podczas okresu wprowadzania zmian mogłyby zmniejszyć niepokój rodziców chorych dzieci.
Jak wynika z badań specjalistów University of Alabama w USA przesunięcie wiosną wskazówek zegara o godzinę do przodu może zwiększać ryzyko zawału serca nawet o 10%. Jak się okazuje zmiana czasu może powodować zakłócenie naszego wewnętrznego zegara biologicznego, co szczególnie mocno odczuwamy wiosną. Największe ryzyko wystąpienia zawału serca istnieje w poniedziałek i wtorek tuż po zmianie czasu, bowiem nasz organizm dopiero przystosowuje się do wcześniejszego wstawania. To właśnie wtedy wystąpić mogą zaburzenia pracy serca . Aby łagodniej wejść w nowy czas specjaliści zalecają, żeby w sobotę i w niedzielę wstać pół godziny wcześniej niż zwykle, co pozwoli zminimalizować wystąpienie szoku dla organizmu w dniach późniejszych.
Ośrodek Studiów, Analiz i Informacji Naczelnej Izby Lekarskiej przy współpracy z Instytutem Filozofii i Socjologii PAN zbadał jak lekarze oceniają szanse na rozwój zawodowy w naszym kraju. Wyniki pokazują, że największymi przeszkodami w ich postępie jest ograniczona liczba miejsc do odbywania specjalizacji, konieczność poszukiwania miejsca specjalizacji poza miejscem zamieszkania oraz niskie zarobki w trakcie odbywania specjalizacji. Jeżeli chodzi o stosunek lekarzy do zasad organizacji kształcenia i rozwoju zawodowego większość uznała, że powinien je ustalać samorząd zawodowy. Zaledwie co piąty badany był zdania, że tę rolę powinny pełnić towarzystwa naukowe, a tylko 10% powierzyłoby ją ministrowi zdrowia.
Warzywa są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Bogactwo witamin, antyoksydantów i minerałów to tylko niektóre ich zalety. Jednak jak się okazuje surówki nie są wskazane dla osób z problemami trawiennymi, ponieważ mogą drażnić ściany żołądka i dwunastnicy. Istnieje jednak dla nich alternatywa. Gotowanie na parze to pierwsza możliwość. Przygotowane w ten sposób warzywa są smaczne, pachnące, nie tracą koloru, witamin i minerałów. Można je także upiec w rękawie – efekt jest taki sam jak podczas gotowania na parze. Zalecane jest również smażenie na oliwie. Jednak tu musimy pamiętać, że aby utrzymać wszystkie dobroczynne składniki należy trzymać warzywa na patelni maksymalnie 10 minut. Ostatnia propozycja to gotowanie w wodzie. Niestety w wodzie rozpuszcza się część witamin, zwłaszcza C i z grupy B.
Zastanawiam się gdzie jest wiosna? W weekend było tak słonecznie, ciepło, a teraz szaro, zimno i ponuro. Pewnie nieraz jeszcze pogoda nas zaskoczy, w końcu nie bez przyczyny mówi się, że „w marcu jak w garncu”. Niestety skutkuje to ponownie zwiększoną sprzedażą antybiotyków i leków przeciwgrypowych. Nasi pacjenci niestety zapominają że przedwiosenna aura bywa zdradliwa - dni ciepłe i słoneczne, ale poranki i wieczory mroźne. Chyba jesteśmy w szczytowym okresie przesilenia wiosenno - zimowego, bo sama odczuwam jakąś ospałość, znużenie.
Ministerstwo zdrowia planuje w najbliższych tygodniach przedstawić projekt dotyczący obniżenia poziomu składki ubezpieczenia od zdarzeń medycznych, jaką muszą zapłacić szpitale. Bartosz Arłukowicz planuje także nowelizację ustawy o działalności leczniczej. Do tej pory brany był pod uwagę pomysł podjęcia negocjacji z PZU w sprawie obniżenia składek, jednakże wiadomo już, że ubezpieczyciel nie obniży ceny. Nie uda się także zrealizować wariantu aby poprzestać na ubezpieczeniach od odpowiedzialności cywilnej. Zdaniem Marka Balickiego, dyrektora Szpitala Wolskiego w Warszawie, najlepszym rozwiązaniem byłoby rozpoczęcie prac nad stworzeniem publicznego funduszu odszkodowań dla szpitali.
Zdaniem specjalistów Polacy są wciąż słabo wyedukowani w dziedzinie udzielania pierwszej pomocy. Jak zauważa dr Dariusz Puławski z Centrum Medycznego Alcor, zdecydowanie więcej ludzi można byłoby uratować, gdyby postronne osoby nie czekały jedynie na przyjazd karetki i same podejmowały próbę reanimacji poszkodowanych. Ratownicy medyczni przypominają, że w razie zatrzymania krążenia w pierwszych 2-3 minutach jest jeszcze 40-60 proc. szans na uratowanie człowieka. Po 4-5 min. spadają one niemal do zera, gdyż w tym czasie dochodzi często do śmierci mózgu. W takiej sytuacji niezbędna jest natychmiastowa pomoc i podjęcie próby ratowania osoby potrzebującej. Według najnowszych wytycznych na początku akcji ratunkowej wystarczy wykonywać masaż serca, który jest podstawową czynnością ratowniczą po zatrzymaniu oddechu. Jest to o tyle istotne, że większość osób rezygnuje z podjęcia jakichkolwiek czynności z powodu niechęci do wykonania wdechów.